sobota, 30 lipca 2016

Konne wyprawy do lasu, bieganie z wierzchowcami, wspaniała atmosfera i wiele wspomnień, czyli Obóz Jeździecki w Runowie

Przez cały rok staram się kontynuować i rozwijać moją największą pasję i hobby, jaką jest jazda konna, jeździectwo. Uwielbiam konie. Są to towarzyskie, przyjacielskie, piękne, niezwykłe, lojalne, wierne i magiczne stworzenia, z którymi można nawiązać niesamowitą więź. Już po raz trzeci pojechałem na dwutygodniowy obóz jeździecki do najlepszego miejsca na świecie, czyli do Stadniny Koni w Runowie. Jest to miejsce godne polecenia każdemu miłośnikowi i pasjonatowi koni.
Popołudniowy wypad do lasu z wierzchowcami :










Konie zadowolone na pastwiskach ( i okolica ) :


















Miss i Mister :






Lekcja woltyżerki :









Rajd :








Nasz kochany HerGood :


Był to czas pełen wrażeń, niezapomnianych chwil i przeżyć, atrakcji, przyjemności i zabawy. Nie miałem się kiedy nudzić. Konie to wspaniałe stworzenia i są też dla mnie odcięciem od szarej rzeczywistości. Nie wiem co bym bez nich robił. Nigdy nie zapomnę tych dwóch tygodni. Już teraz z niecierpliwością czekam na następną wizytę w Runowie. Poznałem też wielu nowych przyjaciół. Mam nadzieję, że za rok spotkamy się w takiej samej grupie :):):)

2 komentarze:

  1. Ja też jadę na obóz jeździecki, a jak wrócę do domu będę biegał z moimi zwierzakami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że Wojtek ma bardzo fajne wakacje. Najpierw góry, później konie... Moim zdaniem zdjęcia są bardzo ładne i wszystko dopełnione fajnym opisem. Może zajrzę do Runowa :)

    OdpowiedzUsuń